;)

Tytuł: Przy winie

Autor: Szymborska Wisława
Tagi:
Epoka:

Spojrzał, dodał mi urody, a ja wzięłam ją jak swoją. Szczęśliwa, połknęłam gwiazdę. Pozwoliłam się wymyślić na podobieństwo odbicia w jego oczach. Tańczę, tańczę w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł. Stół jest stołem, wino winem w kieliszku, co jest kieliszkiem i stoi stojąc na stole. A ja jestem urojona, urojona nie do wiary, urojona aż do krwi. Mówię mu, co chce: o mrówkach umierających z miłości pod gwiazdozbiorem dmuchawca. Przysięgam, że biała róża, pokropiona winem, śpiewa. Śmieję się, przechylam głowę ostrożnie, jakbym sprawdzała wynalazek. Tańczę, tańczę w zdumionej skórze, w objęciu, które mnie stwarza. Ewa z żebra, Wenus z piany, Minerwa z głowy Jowisza były bardziej rzeczywiste. Kiedy on nie patrzy na mnie, szukam swojego odbicia na ścianie. I widzę tylko gwóźdź, z którego zdjęto obraz.


Losowe utwory:


Na morzu fala ogromna,
Na fali łódka się chwieje,
Na ł... Więcej

Zamknięta we własnym świecie Szukam w desperacji wyjścia ... Więcej

Tyle by się pisać o tobie chciało
Ale czasu mam już mało... Więcej



Pamiętasz?
Chłodną wrześniową noc.
Kiedy z gw... Więcej

Dziś znów fioletowy
śpię na poziomym drzewie
i nawet n... Więcej