;)

Tytuł: XXXX

Autor: Jezierski Paweł
Tagi: przemijanie, miłość, smutek, melancholia
Epoka:

Wskazówki zegara taktownie wybijają godziny, minuty, sekundy i dni. Łącząc sięze spadającym łoskotem chwili. Gdy noc nasza, ciemna jak serca ludzkości o świcie, Zabłyśnie pochodnią, jasną, palącą żywym dniem, Oczy swe zwrócę w twą stronę niebacznie i usta schylę ku wargom twoim. Sycąc się wszystkim, czym jesteś, byłaś i będziesz, nie będę juz nigdy płakać i prosić. O nic... Wystarczy tylko świadomość mej klęski, a może zwycięstwa. Gorzka to brama. Do wrót rozkoszy czy mocy piekielnych? Wszakże i Bóg kocha ludzi. Czy szczerze? Chyba nie. To na pewno jest dramat. Formuła zaklęta w kamieniu już błyszczy podobna do źrenic jarzących się w nocy, Gdy oczy podnosisz wyżej od serca, pytam czasami, czyż to nie szczyt szczęścia? Dotykiem nitek i przędzy kasztanów, nawijam na ucho twe kilka słów treści, pieszcząc swą duszę miłością i ciepłem... Twym. Kocham bez końca, kocham bez formy, kocham bez... nienawiści, która buzowała we mnie kiedyś jak ogień. Ogień okrzyków i spazmów. Człowieczych. Nurkując w rzekę twych klejnotów okrągłych, schylam się po perły, niekoniecznie z macicy, szlifując je swym poświęceniem, oddaniem i cierpliwością. Wieszając je na szyi twojej, strzegącej dostępu do serca kluczy. Pilnując bym nigdy nie upadł za nisko, chwytając się na tym bym strzegł cię zawsze; Jestem przy tobie, staram się być, nigdy nie krzywdzić i uszczęśliwiać tak jak potrafię, kruchym miłości dotykiem i pisma palcem.... 12.11.2002. g.23.20


Losowe utwory:


Zawalił mi się cały świat,
Rozumiałam to choć miałam niew... Więcej

Obudziłem się wcześnie rano
Spojrzałem na Ma poduszkę zap... Więcej

w przydrożnej knajpie
kradnę
przypadkowy uśmiech
od... Więcej

Zawsze jest czas by zmieniać świat.
Trzeba tylko wierzyć,... Więcej

W mej pamięci na zawsze pozostaniesz, Ty, za którym płaczę,... Więcej