;)

Tytuł: Gorycz mandragory

Autor: Rusiniak Artur
Tagi: zło, zniszczenie,
Epoka:

Bóg mnie zesłał bym siał zniszczenie zesłał mnie bo mojej misji nikt spełnić nie mógł Bóg i Szatan mnie wybrali stałem spokojnie na apelu wieczornym gdy przechodząc wskazali na mnie palcami uśmiechając się przy tym zdradliwie już po moim poczęciu pojawił się pomysł aborcji debatowano nad moim istnieniem jednak ktoś podszepnął mojej matce by pozwoliła mi stać się a teraz dokonuję dzieła zniszczenia wyrywam serca dobrym ludziom rzucam je na ziemię by psy mogły się nimi pobawić uwielbiam patrzeć jak je najpierw liżą później szczerzą kły jeżą sierść i z dzikością rozrywają pozbawiliście mnie uczuć by misji mojej nie zakłóciło współczucie zabraliście miłość bym nie zakochał się w jednym z serc daliście inteligencję bym myślami zadręczał kreował nieszczęśników czyniąc ich wątpiącymi w pewnej chwili myślałem że Was oszukałem poczułem takie miłe ukłucie pod żebrami ale zadanie swoje wykonać musiałem tak mnie zaprogramowaliście choćbym krzyczał choćbym płakał choćby niebo w piekło zmienić się miało zadanie wykonać muszę a gdy już wykonane zostanie „to skop, skurwysynu, tak po twarzach, wyrwij następne serca, zasiej nienawiść, słuchaj Nas, nie waż się sprzeciwiać” i tak oto istnieję jestem symbolem człowieka korzeniem Mandragory


Losowe utwory:



Módl się za mnie gdy przedwcześnie zginę,
Gdy serce z... Więcej

Whitman Walt (1819-1892), amerykański pisarz. Jeden z najwyb... Więcej

***

Za oknem nic ...

tylko Bóg wylewa krople ł... Więcej

Przyjaźń jest piękna, przyjaźń jest wciągająca, jednak jak... Więcej

straciłem tożsamość oddałem ją za dwa kieliszki wódki w kt... Więcej