Tytuł: Vous me distes, maistresse...
Autor: Ronsard Pierre
Tagi:
Epoka:
Wczoraj, pani, przez okno twoje uchylone
Na Montmartre i klasztorne ukazując pole:
?Samotność w tej ustroni ? rzekłaś ? stokroć wolę
niźli Dwór; jakże chętnie spoglądam w tę stronę!
Rozum byłby mi panem, nie zmysły wzburzone;
Dzień pędząc na modlitwach, w mniszek innych kole,
Nigdy bym się miłości nie dała w niewolę ?
Tu jej strzała nie sięga, tu jej ognie płone?.
?O pani ? rzekłem na to ? błąd popełniasz srogi!
Ogień jest ogniem, chociaż popiół go przysłoni.
Święte mury miłosnej nie stłumią pożogi,
Miłość równym jest władcą w świecie i w ustroni.
Przed tym bogiem, co razi i niebieskie bogi,
Żadna ciebie modlitwa ni post nie uchroni!?
Przeł. M. Wroncka
Losowe utwory:
Wybaczam Ci odebrane goździki -
dasz je komuś innemu
... Więcej
Mój wzrok spogląda w przeszły wiek,
W pradawny czas minio... Więcej
Wiosną życie się zaczyna, Powstaje śpiąca zwierzyna, Dooko... Więcej
To co minęło już nie powróci, Nawet te noce nieprzespane, ... Więcej
Wypaliło się cenne źródło życia Spłonął duch radości, miłoś... Więcej
Kategorie:
Reklama
- sprzedaż
- zadbaj o swoje ciało Zabiegi odmladzajĹĄce SprawdÂ
- domki dla dzieci
- fotografia ślubna kraków
- Darłówko Kwatery
- Kwatery Poddąbie
- To jest dobry sklep rowerowy kraków gdzie znajdziesz dobry i tani rower
- obóz nad morzem