;)

Tytuł: Dotyk Anioła

Autor: Twardowski Robert
Tagi: miłość, uczucie, uniesienie
Epoka:

Na pustym biezmiarze samotnej toni
Po której pewnie kroczyłem donikąd
Jak kwiat ze skały
Lub woda z pustyni
Wyrosła przede mną podwyższając puls

Jak to zrobiłaś?
Odpowiedz!
Sam nigdy nie dotre tam gdzie Ty weszłaś
Frontowymi drzwiami...
Biedna, nie wiedząc, że stąd nie ma wyjścia...

Namalowałem tam Twój obraz
Wisi w centralnym, najczulszym miejscu
Gdzie codziennie i wciąż przynoszę świeże kwiaty
Gdzie przyklękam na chwile
I odnajduje we wspomnieniach zapach Twoich włosów
Patrzę na Ciebie i pragnę Cię strzec
Cieszyć się na wieki najsłodszym z uśmiechów

I jakże życzyć Ci snów o aniołach,
Skoro sama czynisz mi niebo...




Losowe utwory:


Zamykam oczy wiem że już nie ma nic
Kiedyś tak bardzo z t... Więcej

Śniło mi się szczęsie
dojrzałe jak róży kwiat
złote ja... Więcej

Gwiazdy otwarły gorejące oczy Świete patronki strudzonej cz... Więcej

Czymże dla was są kobiety,
czy zastanawialiście się,
p... Więcej

Myślałam Słowa twoje są z aksamitu i ognia a one były... Więcej